W Bełchatowie miała miejsce interwencja, która podkreśla znaczenie czujności obywateli w sytuacjach zagrożenia na drogach. Policjanci zatrzymali kierowcę, który prowadził pojazd mając aż 4 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna, po zakończeniu jazdy w przydrożnym rowie, został ujęty przez będącego świadkiem zdarzenia mieszkańca. Drugim bohaterem tej sytuacji okazał się odważny świadek, który nie przeszedł obojętnie obok zagrożenia.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Pożdżenice, gdzie 60-letni kierowca hondy nie zapanował nad swoim pojazdem i zakończył jazdę w rowie. Zareagowała osoba, która, dostrzegając nieprawidłowości w zachowaniu mężczyzny, odebrała mu kluczyki, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Tak błyskawiczna reakcja nie tylko przyczyniła się do wyeliminowania pijanego kierowcy z ruchu, ale również mogła uratować życie innych uczestników drogi.
Na miejscu zdarzenia pojawił się patrol policji, który potwierdził stan nietrzeźwości kierowcy. 60-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez policję, grożą mu surowe konsekwencje, w tym kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysokie kary finansowe. Ponadto może stracić prawo jazdy nawet na 15 lat. Wydarzenie to przypomina, jak ważne jest reagowanie na niebezpieczne sytuacje na drogach, co w konsekwencji przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa wśród wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: Policja Bełchatów
Oceń: Odpowiedzialna reakcja świadka uratowała życie na drogach Bełchatowa
Zobacz Także